BRACTWO RATOWANIA DUSZ OD POTĘPIENIA WIECZNEGO


HISTORIA POWSTANIA
BRACTWA RATOWANIA DUSZ
OD POTĘPIENIA WIECZNEGO
archidiecezja przemyska
pomysłodawcą idei

   Myśl o powstaniu Bractwa zrodziła się w diecezji przemyskiej, a konkretnie w kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego. Inspiracją stały się słowa Pana Jezusa, zapisane w Dzienniczku Świętej Siostry Faustyny, które wyrażają wielki smutek: „Dusze giną, mimo mojej gorzkiej męki”. A później to wielkie wołanie Zbawiciela, skierowane do Apostołki Bożego Miłosierdzia, rozbrzmiewające potężnym echem: „Przystąp do czynu”, czyli rób wszystko, co w twojej mocy, w dziele ratowania dusz ludzkich przed piekłem, poprzez modlitwę i ofiarowane dobrowolnie cierpienie.

   Jak wiemy, Siostra Faustyna całe swoje życie poświęciła tej doniosłej sprawie, jaką jest zbawienie dusz. Nigdy nie szczędziła modlitwy i stale ofiarowała swoje cierpienia, by wypraszać Boże Miłosierdzie dla zagrożonych wiecznym potępieniem, aby się nawrócili, choćby nawet w ostatnim momencie. Poruszeni tym wielkim wezwaniem Pana Jezusa i wspaniałym przykładem św. Faustyny zastanawialiśmy się, co można byłoby uczynić, aby jak najwięcej istnień ludzkich uchronić przed piekłem. Postanowiliśmy, że najlepszą odpowiedzią będzie stworzenie grupy modlitewnej, która podejmie się szczytnego zadania ratowania dusz przez wypraszanie dla nich Miłosierdzia Bożego.

   Po konsultacji z księdzem arcybiskupem Józefem Michalikiem, zaczęliśmy rozwijać tę inicjatywę w praktyczny sposób: angażować osoby, modlić się. Po aprobacie księdza Arcybiskupa zwróciliśmy się do księdza Rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu z prośbą o możliwość spotykania się całej grupy na modlitwie w kaplicy seminaryjnej w piątki o godz. 19.15. Ksiądz Rektor wyraził zgodę i tak się zaczęło.

   Potem kolejni klerycy zainteresowali się nową ideą, która rozszerzała się nie tylko wśród nich, ale także równolegle wśród ludzi świeckich. Na początku nie wiedzieliśmy, jaką nazwę ma nosić nasza wspólnota, jak to wszystko systematycznie poukładać. Ale za łaską Ducha Świętego, jak ufamy, nadaliśmy naszej inicjatywie uporządkowaną postać. Z Kanclerzem Kurii metropolitalnej w Przemyślu księdzem prałatem Bartoszem Rajnowskim zaczęliśmy tworzyć zręby zasad funkcjonowania Bractwa. Co ciekawe, ludzie natychmiast angażowali się w to dzieło sposób masowy. W krótkim czasie zgłosiło się bardzo wiele osób, chcąc należeć do Bractwa.

   Ksiądz Arcybiskup zasugerował, żeby opracować „Przewodnik Duchowy” dla tej wspólnoty. Na początku były to jedynie laminowane kartki, na których wypisano dwa fragmenty z Dzienniczka Siostry Faustyny, intencję, za kogo się modlimy, koronkę do Bożego Miłosierdzia i modlitwę za konających. Teraz nasze Bractwo posiada już oficjalną aprobatę przemyskiej Kurii metropolitalnej, za co z serca składam serdeczne podziękowanie księdzu Arcybiskupowi.

   Powstaje też „Przewodnik Duchowy” Bractwa, w którym chcemy mocno zaakcentować ogromną wartość modlitwy ofiarowanej za grzeszników, jak też ukazać w tej perspektywie głęboki sens ludzkiego cierpienia. A przecież zarówno modlitwą jak i przyjętym dobrowolnie oraz ofiarowanym życiowym cierpieniem można wyprosić u Boga Jego Miłosierdzie dla grzeszników i tym samym uratować ich dusze od wiecznego potępienia. Dlatego Członkowie Bractwa Ratowania Dusz od Potępienia Wiecznego pragną nieść pomoc tym wszystkim, którzy znajdują się w niebezpieczeństwie utraty nieba na zawsze. Chcą to czynić właśnie przez modlitwę, ale i ofiarowanie własnego cierpienia.